wtorek, 12 maja 2015

Dzień otwarty w Ceramiq.pl

Szkoła Ceramiq zaprasza na dzień otwarty. Kliknij tutaj by dowiedzieć się więcej.

Ta szkoła to piękne przedsięwzięcie. Warto tam zajrzeć nawet jeśli nie planujemy zarazić się glinolepieniem... chociażby z ciekawości. Miło jest patrzeć na pracę pasjonatów, miło z nimi porozmawiać. Dla mnie jest to szczególne miejsce i z przyjemnością dołożę swoją maleńką cząstkę do tego zbiorowego dzieła.

niedziela, 26 kwietnia 2015

Miseczki błękitne

Dziwna pogoda dzisiaj i światło też... a zdjęcia na szybko, bo miseczki jutro wyruszą w świat...
Zrobiła je Aga, ja tylko oprawiłam je w alpakę. Chciałam żeby oprawa była jak najprostsza i nie odwracała uwagi od ceramiki. Półkula i walec (może lepiej "walc" ;D ) i elegancki jedwabisty półmat. Tam w środkach dzieją się rzeczy, których nie udało mi się pokazać na zdjęciach ... tęczowe błyski, malutkie fragmenty fioletów jakichś nieśmiałych i różu ... Kolory fajne... ja bym założyła do czegoś jasnoszarego i dodała ciemnoczerwone paznokcie ;)

Chyba jestem z nich zadowolona... także z tego że wzbudzają zainteresowanie i ciekawe skojarzenia. Słyszałam już o poidełkach dla much i pojemniczkach na cykutę ;D Jakieś inne pomysły? ;D




A może denim... martensy i biała lniana koszula? ;)


poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Świątecznie

Jeszcze zdążyłam ;D Wszystkiego dobrego i na resztę Świąt i na poświątecznie też :)
U mnie pracowicie jak zwykle... wielkie lepienie jajowych talerzyków na szczęście zwieńczone sukcesem.
Wszystkie pojechały już do Gothic Cafe, niecierpliwie czekam na zdjęcia stamtąd... ale jeden został ze mną do małej domowej sesji telefonicznej ;)



A tak schły:

A tak czekały na spakowanie:


 A takiego koliberka mam, który wyjada pyłek kwiatowy:



niedziela, 18 stycznia 2015

Zielono mi...

 Do wiosny jeszcze tak daleko, chociaż ta zima szachrajka udaje ją całkiem nieźle.
A ja sobie wyklepałam na kowadełku miedziane kółeczka, bo "swetery" zimowe lubią ceramikę i miedź :-)




niedziela, 11 stycznia 2015

Odlocik

"Żeby coś się zdarzyło, żeby mogło się zdarzyć... trzeba marzyć..."




Kolczyki ze srebra i drobniutkich naturalnych minerałów. Odrobina optymistycznego "feelingu" na ponure deszczowe dni.