czwartek, 18 czerwca 2015

Magia druku

Będę się chwalić znowu ;)
Różne moje talerzyki miały przyjemność wystąpić jako tło dla absolutnie przepięknie zaaranżowanych potraw w książce Bogdana Gałązki "Smak Gothicu". Wczoraj dostałam własny egzemplarz. Będę gotować i próbować...  i tym bardziej mi miło, że kibicuję czynnie temu przedsięwzięciu od samego początku. Zachęcam też by zajrzeć do książki i żeby zajrzeć do Gothic Cafe w Malborku, bo Bodzio oprócz tego że jest moim przyjacielem od chyba 30 lat, to jeszcze wielkim pasjonatem gotowania, naprawdę świetnym fachowcem w swojej profesji i na dodatek niezwykle przyjemnym w kontaktach i charyzmatycznym człowiekiem.
A teraz kilka stron...







niedziela, 14 czerwca 2015

miedź i brąz

Jeszcze jedna miseczka i chociaż podobna do poprzednich, to pokażę ją :) bo wyszła naprawdę niezwykła. Wypalona jest w technice raku, a dodatkowo w środku widać zredukowaną pięknie miedź. Oprawa z brązu i lniane sznureczki podkreślają, mam nadzieję, jej niezwykły charakter.





Wczoraj na Warszawskich Spotkaniach Ceramicznych można było ją obejrzeć w naturze, a nawet pomacać i poprzymierzać :)



A po upalnym dniu, równie upalny wieczór... 


niedziela, 7 czerwca 2015

Jeszcze w temacie miskowym

Naczytałam się ostatnio o tym, że jeśli rękodzielnik robi coś, to koniecznie powinien mieć określony "target" ;) bo jeśli nie, to znaczy że dla nikogo właściwie się trudzi... No... może i tak... do mnie ta nowomowa rynkowo-ekonomiczna zupełnie nie trafia. Ale też.. zupełnie nie znam się na handlu, więc... nie będę się mądrzyć. Postanowiłam jednak nieco się wysilić i zrozumieć kto mógłby być odbiorcą moich prac ;) Chyba robię je po prostu dla siebie... czyli nieco zwariowanej starszej pani ;)
Eeee... tam... nic mądrego na ten temat nie wymyślę... wolę coś "dłubać" niż pisać o tym :)

Miseczek dalszy ciąg... ale niedługo już będę nimi zanudzać... powoli się "kończą" ;D

Ta została wypalona w technice raku i oprawiona w alpakę i lniane sznurki:



a tak wygląda na człowieku, czyli na rzeczonej starszej pani ;D


 A ta podoba mi się najbardziej :D w środku ma szkło w kilku kolorach, zawiesiłam ją na mosiężnej obręczy i grubaśnym dredzie wełnianym. To jeden z takich "projektów z resztek". Aga przyniosła ją do pracowni i na moje zachwyty stwierdziła: eeee to takie za duże i bez sensu :D Czy aby na pewno? ;D Czerwona cebula, kolorowe szkło... :D






niedziela, 31 maja 2015

Pracowity weekend

Trochę mnie zmęczyły te zajęcia, ale pocieszam się tym, że Mariolę chyba bardziej ;)
A oprócz zmęczenia, pociętych paluszków, zbyt szybko biegnącego czasu i kilku małych lekko frustrujących złośliwości losu, efekty weekendowych zabaw przedstawiają się mniej-więcej tak:

miedziane obrączki: jedna przypalona palnikiem na kolorowo, druga zoksydowana i wypolerowana wewnątrz i na krawędziach

ceramika, miedź, hematyt barwiony na miedziany kolor - lekko afrykański klimacik 


bransoletka z ceramicznych elementów połączonych miedzianymi kółeczkami i zapięciem

"obcy" ;) naszyjnik z ceramiki i alpaki na skórzanym rzemieniu


wtorek, 12 maja 2015

Dzień otwarty w Ceramiq.pl

Szkoła Ceramiq zaprasza na dzień otwarty. Kliknij tutaj by dowiedzieć się więcej.

Ta szkoła to piękne przedsięwzięcie. Warto tam zajrzeć nawet jeśli nie planujemy zarazić się glinolepieniem... chociażby z ciekawości. Miło jest patrzeć na pracę pasjonatów, miło z nimi porozmawiać. Dla mnie jest to szczególne miejsce i z przyjemnością dołożę swoją maleńką cząstkę do tego zbiorowego dzieła.

niedziela, 26 kwietnia 2015

Miseczki błękitne

Dziwna pogoda dzisiaj i światło też... a zdjęcia na szybko, bo miseczki jutro wyruszą w świat...
Zrobiła je Aga, ja tylko oprawiłam je w alpakę. Chciałam żeby oprawa była jak najprostsza i nie odwracała uwagi od ceramiki. Półkula i walec (może lepiej "walc" ;D ) i elegancki jedwabisty półmat. Tam w środkach dzieją się rzeczy, których nie udało mi się pokazać na zdjęciach ... tęczowe błyski, malutkie fragmenty fioletów jakichś nieśmiałych i różu ... Kolory fajne... ja bym założyła do czegoś jasnoszarego i dodała ciemnoczerwone paznokcie ;)

Chyba jestem z nich zadowolona... także z tego że wzbudzają zainteresowanie i ciekawe skojarzenia. Słyszałam już o poidełkach dla much i pojemniczkach na cykutę ;D Jakieś inne pomysły? ;D




A może denim... martensy i biała lniana koszula? ;)