KONTAKT:

euchenia@onet.eu
tel.: 608 023 488


czwartek, 15 marca 2012

Wiosenne anioły kuchenne

Moim sposobem na świeżość projektów i nowe pomysły jest "płodozmian" :-) Lubię czasem wygrzebać z szafy zupełnie inne narzędzia, niż te, którymi najczęściej się bawię i zrobić coś, czego jeszcze nie próbowałam. Miałam w dzieciństwie to szczęście, że moja Babcia umiała wszystko robić sama i miała dużo czasu i cierpliwości dla mnie. Przyznaję, że tym razem trochę zostałam "wywołana do odpowiedzi" przez pewnego znajomego Kucharza, który pojawia się tu czasem w komentarzach. Laleczek będzie więcej i trochę w innym temacie, ale o tym innym razem ... Dziś kuchenne anioły razem ze mną zaklinają wiosnę i chyba nawet nam się udaje, bo słoneczko wyszło na dłużej :-)

poniedziałek, 12 marca 2012

Boziu, proszę, niech już będzie wiosna...

Od dziś zaklinam wiosnę. :-) Planowałam, że umyję okna... zbudziłam się o 6:15 pełna zapału. Za oknami było pełne słońce... I co? Komu to przeszkadzało, pytam się? Po słońcu nie ma już ani śladu, nawet nieba nie widać zza tych szaroburych chmurzysk... No i czy to moja wina? Chciałam dobrze, był plan, była "Wola i Ochota"... Nie, to nie. Ale za to zdążyłam zrobić zdjęcia pierwszym wiosennym komplecikom. Lubię takie "nieoczywiste" komplety biżuterii. Na tegoroczną wiosnę (choć nie tylko na wiosnę) wymyśliłam takie maleństwa: ceramiczne kolczyki na sztyftach, a do tego spineczki mankietowe. Zauważyłam, że dziewczyny coraz częściej noszą koszule ze spinkami. Taki komplet może być ciekawą alternatywą dla kryształów swarovskiego dających po oczach. Rybki i ptaszki są z jasnej delikatnej gliny, mają odciśnięte wzory z pieczątek, które sama zrobiłam. Szkliwione są też nietypowo - szkliwem do raku wypalanym w zwykłym elektrycznym piecu. Mają więc bardzo oryginalne wzory i kolor - coś pomiędzy matowym lekko przejrzystym błękitem i turkusem. Niestety na zdjęciach słabo to widać :-( Zastanawiam się, czy facet chciałby takie spinki nosić, jak Wam się wydaje? Moim zdaniem mógłby... Jest tylko 6 kompletów (3 ptaszkowe i 3 rybne). Dopóki nie trafią do galerii, można mnie w sprawie zakupu atakować na maila. Zapraszam.

niedziela, 11 marca 2012

Smak Gothicu - seria kolorowych "witraży"

Pierwsza seria już w całości. Mam nadzieję, że będzie możliwość zrobienia jej zdjęć w prawdziwych gotyckich wnętrzach, ale już widać, że wyszła nieźle :-) To miła odmiana po ostatnich falstartach.

niedziela, 26 lutego 2012

Za dużo pomysłów, za krótka doba...

Pracuję, pracuję, wiele się dzieje, a ciągle jeszcze niewiele mam do pokazania. Zaczynam się już trochę niecierpliwić, bo rozpoczęłam kilka nowych projektów, ale ciągle czegoś mi brakuje żeby je dokończyć i przydałaby się trochę dłuższa doba :-) Między innymi wytaszczyłam z szafy zakurzoną maszynę do szycia i dużo radości sprawia mi zabawa szmatkami. Kupiłam na początku roku formę do lepienia małych kulek - trochę już ulepiłam i myślę nad szkliwieniem... W głowie mam już serię pierścionków z ceramicznymi półkulami, malutkich kolczyków z ceramicznymi ptaszkami i rybkami, nowych spinek do mankietów.... Tak, wiem, to nie jest normalne i zaczynam się zastanawiać kiedy zabraknie mi pamięci operacyjnej :-D Wszystkie nowe projekty trochę są w powijakach - trzy nowe serie naczyń powoli się "wykluwają". W zamyśle przeznaczone są do zamieszkania na zamku w Malborku w Gothic Cafe. Dwie z nich będą zdobione motywami zaczerpniętymi z gotyckich okien (jedna bardzo kolorowa, druga bardziej stonowana i delikatna), trzecia będzie serią miniaturowych, pastelowych pejzaży. Dzisiaj tylko maleńki wstęp do pierwszej serii. Dwa talerzyki już wypalone ze szkliwami. Ten większy trochę się rozpłynął, niestety. Za to mały... zachował się całkiem przyzwoicie... Oto one:

niedziela, 5 lutego 2012

Znów nadjeżdżają domy

Prace z dzisiejszych postów powstały jeszcze w zeszłym roku, ale jakoś nie było czasu, żeby pokazać je na blogu. Dzisiaj będzie więc dobry moment :-) Jako pierwszy z tej serii komplet z czerwonymi chatkami i czarnymi rzemykami. Delikatny naszyjnik i nieco bardziej bogata bransoletka z plecionym rzemieniem. Bardzo ozdobne zakończenia rzemyków (z oksydowanego srebra) przełamują nieco tę prostotę.

Kolory unakitu

Bardzo lubię jaspis unakit, bo kojarzy mi się z porą kwitnących jabłoni. Te odcienie delikatnej zieleni przetykanej różowymi plamkami zmuszają mnie do pamiętania o wiośnie :-) W tym komplecie naszyjnik jest delikatny, a bransoletka bardzo bogata i ozdobna. Dodatkowo chatka w bransoletce działa jak typowy "charms" - czyli ma swoje własne malutkie zapięcie i dlatego można ją nosić z bransoletką albo odpiąć i przypiąć w zupełnie innym miejscu (np. przy torebce).

Nefryt i koral

Nie wiem, czy to połączenie nie jest takie zbytnio "bożonarodzeniowe"... Ciemnoczerwony koral w maleńkich kuleczkach, ciemnozielony nefryt z drobniutkimi czarnymi plamkami. Tak, czy inaczej - mnie się podoba.